Hotel powstał wiosną 2007 roku. Lata pracy z psami są nieustanną lekcją pokory i motywują nas do coraz lepszych rozwiązań. Uznałam, że właściciel psa powinien wiedzieć jak będę się opiekować jego pupilem dlatego zamieszczam garść informacji na stronie. Niezmienne cieszą nas merdate referencje, kiedy psiak  kolejny raz odwiedza nasz hotel.  Aby to osiągnąć nie wystarczy wiedza i dobre chęci, trzeba się napracować.

Najtrudniejszy jest pierwszy pobyt. Musimy dotrzeć do psa w czytelny dla niego sposób i przekonać, że miejsce w którym się znalazł jest bezpieczne  i przyjazne. Aby to osiągnąć trzeba spełnić dwa warunki: zapewnić psu jak najczęstszy  kontakt z nami i  pozwolić mu na  długie pobytu poza kojcem, na wybiegu.

Dlatego w naszym hotelu jest tylko  6 kojców o powierzchni: od 3,5m2 do 6m2 - wszystkie są wewnątrz drewnianego, ocieplonego budynku znajdującego się w odległości 7m od naszego domu – patrz galeria. W okresie grzewczym  utrzymujemy  temp. 16-17 stopni.

Ogród  został podzielony na dwa,  niezależne, ogrodzone wybiegi ( ponad 15 arów każdy). Psy biegają na nich  swobodnie 4- 5  razy na dobę (2 x 20-30 minut i dwa lub 3  razy 40-60 minut), zależy to od ilości psów w hoteliku. Jeśli jest 4 psy lub mniej  to z dwóch wybiegów robimy jeden 30 arowy. Zimą, kiedy niska temperatura nie pozwala na  długie pobyty w ogrodzie wybieg trwa od 15-35 minut i odbywa się   5-6  x na dobę – czas  zależy od temperatury na zewnątrz i sierści psa.  Każdy pies jest wyprowadzany pojedynczo, a jeśli przyjeżdżają do nas dwa i więcej psów z jednego domu to oczywiście na wybiegu są razem choć zajmują osobne kojce. Ta reguła dotyczy także psów zaprzyjaźnionych poza hotelem,  będących z różnych domów. Słowem nie łączymy w grupy  psów nie znających się wcześniej  – bo jest to ryzykowne.  

Pracę z psami zaczynamy zależnie od pory roku i ilości psów o godz.  6:00-6:30, a kończymy o godz.  21:30-22:30. Nie zmieniamy nawyków żywieniowych i przestrzegamy pór karmienia z jednym wyjątkiem, drugi posiłek podajemy najpóźniej o godz. 19:00,  by wyprowadzając psiaka wieczorem sprawdzić jego brzuszek i  samopoczucie po ostatnim posiłku.  Staramy się nie ograniczać ruchu dlatego  i tylko w wyjątkowych wypadkach – na życzenie klienta, lub z powodu nieufności psa wobec nas – wyprowadzimy go na smyczy. Preferujemy swobodny ruch, jeśli piesek jest aporterem chętnie z nim współpracujemy, czynny pobyt w ogrodzie relaksuje psa i daje upust energii, wówczas  powrót do kojca jest udaniem się na spoczynek. Ogromna większość psów pozwala nam na tę czynność (zamknięcia), większość sama wędruje do kojca, nielicznym trzeba zapiąć smycz by  zabrać z wybiegu, jednak czasem zdarzają się psy, które odmawiają współpracy (brak kontaktu, nadmierna płochliwość,   agresja) i takich niestety nie możemy przyjąć do hotelu.  

Jesteśmy stale obecni  z psem w czasie jego pobytu w ogrodzie, pracujemy  uwzględniając jego indywidualne  możliwości i potrzeby.  Pamiętamy, że  mamy zrobić wszystko by oddany pod naszą opiekę pies był u  nas bezpieczny, zrelaksowany i by  hotel by dla niego drugim domem.